z_mazur avatar
Znajomi (1)

z_mazur

Mężczyzna

  • Jest z nami od 7 lat
  • 0 komentarzy
  • 9282 posty
  • 306 odwiedzin profilu
Ostatnia aktywność
  • Więc na jakiej podstawie (skoro wszystko w zasadzie jest sporne) sąd ma ocenić, że wasze wzajemne ustalenia co do opieki będą przez was respektowane?

    Skoro nawet przed mediatorem nie jesteście w stanie spisać porozumienia w sprawie opieki nad dzieckiem. Przecież mediacje mogłyby się ograniczyć jedynie do tej kwestii.

    Sąd pewnie oczekuje od RODK-u opinii na temat tego czy jesteście w stanie dogadywać się w kwestiiopieki nad dzieckiem jeśli n...»

    2 miesiące temu wpis
    Re: RODK bez dziecka, sami rodzice
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • Ja nie dzielę ludzi na złośliwych i na niezłośliwych.

    Stwierdzam tylko, że złośliwość jest złośliwością i nawet jeśli dowodzi inteligencji, to w mojej ocenie, nie jest to pozytywna cecha charakteru.

    Mało tego, bycie inteligentnym wcale nie warunkuje bycia złośliwym.

    --
    Skromność zdobi mężczyznę, ale prawdziwy mężczyzna nie powinien się zdobić wink))

    2 miesiące temu wpis
    Re: czyli generalnie wątek służy...
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • > > Czyli uważasz, że mizoginizm w przeciwieństwie do zwykłego dupkostwa (zna
    > jdowan
    > > ie sobie kochanki) jest dziedziczny? Ciekawa teza.
    >
    > Ciekawe to jest to, że pytasz i od razu znasz odpowiedź smile

    Znam, bo to wynikało z Twojego poprzedniego postu.

    Ja Ci nie wmawiam jakie masz postawy życiowe, tylko piszę jak postrzegam Twoją postawę życiową przez pryzmat tego co piszesz.

    A postrzegam ją mniej ...»

    2 miesiące temu wpis
    Re: Mam nadzieję, że nie myślisz tak samo o ojcu
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • Złośliwość jest przede wszystkim cechą ludzi złośliwych.

    --
    Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uznajemy.

    2 miesiące temu wpis
    Re: czyli generalnie wątek służy...
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • Zmęczona, pisząc do jednego faceta zwracasz się do niego w poście per "biedne misie" więc nie wmawiaj mi że swoich frustracji nie projektujesz na nikogo więcej poza wymienionymi.
    Teksty typu "solidarność plemników" też raczej odnoszą się ogólnie do mężczyzn.

    Pisanie o mężczyznach używając jakichś przekombinowanych określeń typu "omc ex" (BTW co to niby ma oznaczać? "o mało co"?, tak to można powiedzieć gdy do jakiegoś zdarzenia prawie by dosz...»

    2 miesiące temu wpis
    Re: Mam nadzieję, że nie myślisz tak samo o ojcu
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • Wiesz Zmęczona, w Twoich docinkach Żałosnemu najśmieszniejsze jest właśnie to, czego nie dostrzegasz, a co w nich wyraźnie się ujawnia, że w swojej niechęci do facetów jesteś do niego bardzo podobna, tylko płeć, przeciwko której kierujesz swoją frustrację, jest przeciwna.

    Pomyślałaś, że jeśli zgodnie z Twoimi sugestiami te cechy, które u facetów wywołują w Tobie taką niechęć, są dziedziczone, to przyjmując że Twój mąż je posiada (no a jakżeby ...»

    2 miesiące temu wpis
    Re: Mam nadzieję, że nie myślisz tak samo o ojcu
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • No tak, a jak kobieta wychodzi za chama co ją potem leje, albo nie chce po rozstaniu płacić alimentów na dzieci, to też pewnie znieczulona była idąc z takim facetem do łóżka i do ołtarza?

    A jeśli nie, to co? Sama sobie winna?

    --
    Kobieta nie wie czego chce,
    ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.

    2 miesiące temu wpis
    Re: Miłość czy sponsoring...?
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • Normalna ludzka reakcja.

    Jeśli wyrządzamy komuś świństwo, to często zaczyna działać w nas mechanizm, który te nasze postępowanie stara się zracjonalizować i usprawiedliwić. Nie lubimy czuć się świniami, więc często przyjmujemy postawę, zgodnie z którą, osoba której wyrządziliśmy krzywdę na tą krzywdę zasługiwała i tu już łatwo o różnego rodzaju projekcje tego czemu ta osoba na wyrządzone jej świństwo zasłużyła.

    Z czasem te projekcje są tak ...»

    2 miesiące temu wpis
    Re: Gdybyś była facetem...
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • Nie znam sprawy, na której sąd na pierwszej rozprawie orzekłby winę w przypadku gdy strona pozwana do winy się nie poczuwa i nie bierze jej na siebie sama.

    Ale znam przypadki gdy na pierwszej rozprawie wina została orzeczona w przypadku gdy mąż powiedział "tak, jestem jedynym winnym rozpadu naszego małżeństwa".

    W tym przypadku raczej na taki scenariusz się nie zanosi. Zacznie się powoływanie świadków, kontrświadków, czyli spokojnie 3-4 rozp...»

    2 miesiące temu wpis
    Re: poradźcie coś, Dobrzy Ludzie... :)
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • Mam córkę. W momencie rozstania była już dość duża (14 lat) i utrzymywanie z nią kontaktu, tylko w niewielkim stopniu wymagało kontaktowania się z moją eks, co pozwalało uniknąć wielu konfliktów.

    Rozwód na pewno na relacje z córką wpłynął. Czymś zupełnie innym jest przebywanie z kimś pod jednym dachem, a czym innym kilka popłudni w miesiącu i wyjazd wakacyjny. Jednak zbudowane w dzieciństwie dobre relacje trudno zepsuć, więc ogólnie jest ok.
    ...»

    3 miesiące temu wpis
    Re: czy cos zmieniło się na gorsze w Waszym zyciu
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
Dodaj