ya.79
Żyję tak żeby niczego nie żałować, by umierając mieć świadomość, że każdą chwilę wykorzystałam właściwie
Archiwum X
KOTY, książki i MODA
-
dzięki za trafne uwagi. Faktycznie to był kaszak, nie opisałam go wcześniej dokładnie bo po prostu nie wyglądał po prostu guz o taki www.lubecki.pl/galeria/9,kaszaki.html. Byłam dziś u chirurga i usunął mi resztki tego co zostało- torebkę - w sumie wydłubał nożyczkami. Na szczęście nie bolało. Mam 3 szwy z powodu ogromnej dziury która mocno krwawiła i nie...»
- 8 miesięcy temu wpis
- po wizycie
- na forum
- Zdrowie
-
witam, mam problem jak w temacie. Mimo że jestem umówiona do lekarza i czekam na swoją kolej już dziś chciałabym wiedzieć co to jest. Przez kilka lat miałam małą narośl na czubku głowy, nie bolała, po prostu sobie była. Nawet trudno mi stwierdzić kiedy się pojawiła. W tym roku urosła, nie za dużo ale jednak zaczała lekko wystawać z włosów. Nie bolała. 2 dni temu zaczęła mnie piec, jak ranka albo otarcie. W końcu wczoraj z 2 lusterkami zechciałam ...»
- 8 miesięcy temu wpis
- narośl na głowie - moze ktoś wie
- na forum
- Zdrowie
-
niekoniecznie masz rację
... ja jestem ale się mało udzielam- 10 miesięcy temu wpis
- Re: Poznałyście jakieś nicki z forum w realu?
- na forum
- emama
-
dodam jeszcze tak - że wielu młodych ludzi uległo instynktowi i mają dzieci... ale gdyby dzisiaj mieli ta wiedzę co mają w zakresie ułatwień i polityki prorodzinnej ( dostępność mieszkań, przedszkole itd.) zanim się porwali na posiadanie dzieci , to dziś nawet tych jedynaków by nie było.
- rok temu wpis
- Re: rozmnażajmy się????
- na forum
- Kobieta
-
dobrze że nie mam czegoś takiego jak tv i mam problem z głowy... a właśnie dlatego nie mam, bo oglądanie wymysłów naszych rządowych kretynów mnie do gorączki doprowadzało, a tak tylko mnie teraz tylko w pracy mogą denerwować kretyńskimi pomysłami zawsze to kilka godzin na dobę mniej. W każdym razie zgadzam się z autorką.. mądrzejsi zrozumieją i zobaczą kłamliwy przekaz , a prości ludzie nabiorą się na obiecanki eleganckiego pana w tivi.
- rok temu wpis
- Re: rozmnażajmy się????
- na forum
- Kobieta
-
niestety cię zmartwię... ja miałam taką bratową ( mam nadal). Byłam dla niej miła, tolerowałam i wcale nie dałam jej odczuć, że średnio ją lubię z podobnych powodów jak ty swoją . Niestety dziś oni oboje mnie nie znają ( bratowa i brat) i przestali znać z dnia na dzień . Nie zostałam zaproszona na ich ślub, a jak spotykamy się na ulicy to jak dwoje nieznajomych ludzi. Mało przyjemne uczucie, a bardziej boli zachowanie własnego brata, który otrzy...»
- 2 lata temu wpis
- Re: Nie lubię narzeczonej mojego brata:|
- na forum
- Kobieta
-
no właśnie ja też postanowiłam nie wychować kolejnej wyrobnicy ;D skutek mam taki, że albo sprzątam sama albo mogę się przyzwyczajać do syfu. Jakoś próba osiągnięcia równowagi pomiędzy wyrobnicą a luzakiem mi nie wyszła ;/
- 2 lata temu wpis
- Re: synusie wygodnisie i corki wyrobnice
- na forum
- Starsze dziecko
-
Coś w tym jest, też zauważyłam że do niektórych rzeczy dzieci muszą dorosnąć. Ale uważam że brak działania przez rodzica w kształtowaniu nawyków w pożądanym kierunku nie spowoduje że u dzieci je nabędą. Wychowywanie dzieci pow. 9 lat to ciężka praca na ugorze. Przy wychowywaniu kilkulatka można było "skorzystać z pomocy krasnoludków" czy innych takich stworów
. A teraz pozostaje improwizacja przez najbliższe 10 lat.- 2 lata temu wpis
- Re: 10latka - karać czy nie? i jak?
- na forum
- Starsze dziecko
-
jak mówię że nie płacę za naukę to znaczy, że tak jest. Nie ma przelicznika za oceny, ani spóźnienie, czy brak pracy domowej, tak samo zachowanie to inny temat. Jest nagroda - przy wypłacie kieszonkowego- dziecko się dowiaduje, że otrzymuje taki dodatek. Kryteria oceny to; spóźnienia, nieprzygotowanie, nienauczenie, brak kompletu książek, prace domowe - czyli same kwestie związane bezpośrednio z nauką. W każdym razie moje dziecko doskonale rozum...»
- 2 lata temu wpis
- Re: 10latka - karać czy nie? i jak?
- na forum
- Starsze dziecko
-
mam identyczny problem.. pokój zostawiłam w spokoju - staram się nie czepiać, lecz tłumaczyć, zachęcać. Czasem sprząta samo z siebie, częściej jednak nie.Niestety raz na jakiś czas muszę " nakazywać" generalne porządki i ewentualnie pomóc. Mam nadzieję, że wyrośnie z tego, zrozumie potrzebę porządku bo na razie jest to nudne i męczące zajęcie, robione bez sensu. Co do lekcji to niestety jestem tu bardziej wymagająca. Moje dziecko jest dość oporne...»
- 2 lata temu wpis
- Re: 10latka - karać czy nie? i jak?
- na forum
- Starsze dziecko



