the_vicious_one
Kobieta Krakow
W glebi duszy chyba jestem blondynka...
-
> Zawsze mozna przelozyc czapke, nie tak jak zyczyl sobie partner. Nie w ta stron
> e daszkiem.
Właśnie ta małostkowość tak mnie uderzyła, bo nie posądzałabym go o to. Zastanawiam się, czy to jakaś różnica kulturowa albo coś... nie przyszłoby mi do głowy wcześniej, że to w ogóle może być jakiś problem.
Nie chcę go znowu specjalnie jakoś strofować moimi poglądami, bo może rzeczywiście to normalne, że ludzie się z sobą "zrastają". Tylk...»- 3 miesiące temu wpis
- Re: Męska idea jedności w związku - co myślicie?
- na forum
- Kobieta
-
No, może i robię z igły widły, ale w sumie nie bardzo rozumiem, czemu ta sytuacja skończyła się długą wieczorną dyskusją na temat jedności. Zresztą ten związek nie trwa jeszcze tak długo, żebyśmy się znali jak łyse konie
Może z czasem rzeczywiście takie rzeczy stają się oczywistością...- 3 miesiące temu wpis
- Re: Męska idea jedności w związku - co myślicie?
- na forum
- Kobieta
-
Marguy, myślę, że mojemu facetowi właśnie chodzi o to myślenie "my". Zadaję sobie tylko pytanie, gdzie jest granica uwspólniania wszystkiego. Nigdy dotąd nie spotkałam się z takim podejściem do tej chwalebnej "jedności"...
Zresztą on naprawdę nie jest typem, który się przypina i wszystko chce robić razem, wręcz przeciwnie, zostawiamy sobie całkiem sporą strefę prywatności pozazwiązkowej
- 3 miesiące temu wpis
- Re: Męska idea jedności w związku - co myślicie?
- na forum
- Kobieta
-
Z Arabem pudło, ale rozmawiamy rzeczywiście po francusku, ktoś tam niżej trafił
Nie wiem, czy to są różnice kulturowe, ale jestem rzeczywiście mocno zaskoczona. Nie chodzi o to, że ja mam za nim wszystko nosić, w tym aspekcie nie narzekam. Chodzi raczej o sposób komunikacji: daję Ci mój sweter, a Ty go niesiesz, bo to mój sweter. Bez potrzebnego (dla mnie) zdania: "Czy możesz ponieść mój sweter?"- 3 miesiące temu wpis
- Re: Męska idea jedności w związku - co myślicie?
- na forum
- Kobieta
-
Miałam ostatnio taką dziwną sytuację z moim mężczyzną, ciekawa jestem, co myślicie... . Ostrzegam, że wznosimy się na wyżyny abstrakcji, ja osobiście nie pojmuję
Siedzimy sobie w metrze. On zdejmuje czapkę i kładzie mi bez słowa na kolanach. Nie chcę mieć czapki na swoich kolanach, więc przekładam jemu. On z powrotem przekłada mi na kolana tę nieszczęsną czapkę, w końcu wzięłam i sobie założyłam. Sytuacja prosta, zalatująca nawet lekko szk...»- 3 miesiące temu wpis
- Męska idea jedności w związku - co myślicie?
- na forum
- Kobieta
-
Ja. I sytuacja analogiczna do Twojej: prawo jazdy zdane za pierwszym razem, jestem b. dobrym kierowcą, jakbym się urodziła za kółkiem... . Ale przez dłuuugi czas miałam ogromny lęk przed prowadzeniem samodzielnie (jak ktoś - ktokolwiek, nawet nie mający pojęcia o prowadzeniu - był obok, to bez lęku jechałam). Przeszło mi jak przez 6 miesięcy codziennie jeździłam z koleżanką do pracy (zgarniałam ją po drodze)... po 6 miesiącach się tak przyzwyczai...»
- 4 miesiące temu wpis
- Re: Strach przed jazdą samochodem
- na forum
- emama
-
Wydaje mi się, że nie ma jednego, dobrego wyjścia z tej sytuacji. Męża prawdopodobnie nie przekonasz; ustawił się już - jego zdaniem - dobrze i pewnie ciężko by mu było cokolwiek zmienić, zwłaszcza bez perspektywy sukcesu. Fakt, że gdyby wziął się za siebie, poszedł na jakiś fajny kurs, dokształcił się, być może perspektywa by mu się zmieniła, także w UK. Niestety, co też można zrozumieć, są ludzie, którzy stabilizację (nawet marną) przedkładają ...»
- 5 miesięcy temu wpis
- Re: Noworoczna deprecha... jak zmienic swoje zyci
- na forum
- Kobieta
-
Wariant pierwszy:
tu, gdzie mieszkam jest ok (przedmieścia Krakowa); poza tym któreś z dużych miast: Warszawa, Wrocław, Poznań...
Wariant drugi:
trochę głębiej na wieś (mimo, iż na wsi mieszkam), może okolice Przemyśla lub Beskidy- 5 miesięcy temu wpis
- Re: Gdzie chcialybyscie mieszkac w Polsce?
- na forum
- Kobieta
-
4 osoby w jednym pomieszczeniu? I jeszcze tam imprezy robicie? A ja myślałam, że moich 3 kumpli w 25m kawalerce to już był szczyt kompresji...
- 5 miesięcy temu wpis
- Re: Zmiana w zachowaniu koleżanki
- na forum
- Wyżalnia
-
Po wybiegi dla psów trzeba się zgłaszać do naszych kochanych urzędników, najlepiej w czasie uchwalania budżetu miasta.
My w Krakowie mamy 1 wybieg z prawdziwego zdarzenia, 1 w budowie i 1 namiastkę wybiegu, bo bez ogrodzenia. A ja jestem absolutnie ZA wybiegami, bo mam duże psisko, które uwielbia towarzystwo innych psów, ale ludzie czasem się go boją, nawet na smyczy (obiektywnie się nie dziwię, chociaż czasem reakcje są mocno przesadzone).
Że...»- 6 miesięcy temu wpis
- Re: Co z tymi psami :)
- na forum
- emama



