revelstein
Mężczyzna Warszawa
Taki sobie sybaryta, sprzedawczyk, zdegenerowany nie-patriota, zawodowy, narodowości bliżej nie określonej.
Zawód: wolny.
Z racji wieku i szkół z nie właściwej epoki, najprawdopodobniej przynależę do tak zwanych łże elit, można mnie też nazywać lumpen-inteligentem.
Uważam to za wyróżnienie, jestem dumny i oczekuję szacunku. W dzisiejszych czasach to przywilej.
generalnie cisza, to najwspanialsza muzyka. Choć od czasu do czasu coś tam może pobrzęczeć. Pod warunkiem, że będzie sprzed roku 1979.
Komunistyczne gnioty polskie z lat 60-tych. Niestety, agenturalność większości scenarzystów, reżyserów i aktorów z tamtych czasów dawno już została ujawniona, i potwierdzona przez IPN, więc obawiam się iż moje gusta mogą brzydzić. Poza tym, cóż można sądzić o tych którzy dziś takie filmy jeszcze oglądają.
Podglądanie sąsiadek przez lunetę (jedna jest szczególnie OK, mimo upływu lat)
-
- 7 miesięcy temu dodano do
- galerii revelstein
-
- 7 miesięcy temu dodano do
- galerii revelstein
-
- 7 miesięcy temu dodano do
- galerii revelstein
-
- 7 miesięcy temu dodano do
- galerii revelstein
-
- 7 miesięcy temu dodano do
- galerii revelstein



