obs2 avatar

obs2

Mężczyzna

  • Jest z nami od 10 lat
  • 146 komentarzy
  • 1895 postów
  • 233 odwiedziny profilu
Ostatnia aktywność
  • Nie ma większej głupoty, bezsensu, sprzeczności, niż widuje się wokół tego całego cyrku zwanego "stosunkiem pracy". Armia ludzi licząca ogryzki minut, części etatu, listy obecności, karty obiegowe, tony papieru z nikomu niepotrzebną treścią.....Batalie sejmowe, setki stron ustaw i rozporządzeń. Poza estetycznym koszmarem z tym związanym, to sumarycznie w skali kraju kosztuje miliardy! Stara radziecka zasada "kto nie pracuje ten nie je" wydaje ...»

    pół miesiąca temu wpis
    Szykują się rewolucyjne zmiany. Taki sam urlop dla wszystkich i koniec z "chomikowaniem"
  • > Przez 8 lat z 10 naszego małżeństwa myślałam o rozwodzie.

    "Słuchając opowieści których finał znasz, to jaką szansę miłość ma?"
    Ja wiem że to forum rozwodowe, więc raczej mowa tu o porażkach związków, OK. Ale tak się zastanawiam. Czy istnieją związki szczęśliwe (pomijam oczywistą i fałszywą z gruntu fazę wczesnej fascynacji)?
    Czy to w ogóle działa? Po co to wszystko? Za co musimy się tu męczyć? Zamieniać mękę samotności na chyba jeszcze gor...»

    2 miesiące temu wpis
    Re: zaczynam..
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • > Co to w ogóle znaczy "wszystko stracone"? wszystko - to znaczy co niby się traci przez wyjście z toksycznego
    > związku?

    poczucie stabilności życia, gdy pomimo toksyczności związku, partner był przyjacielem życiowym? Tak było u mnie. Związek był ruiną od lat, z winy obojga, bez gwałtownych wydarzeń, po prostu wypalenie na które oboje pozwoliliśmy. Ale trwała przyjaźń. Niektórzy tak żyją do końca życia i może to nie jest zły pomysł. Zwi...»

    2 miesiące temu wpis
    Re: zaczynam..
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • >Jak walczyć z myślami, że wszystko stracone?

    nie da się z nimi walczyć

    >mam przeczucie, że czeka mnie samotność.

    upiorność naszej egzystencji polega na tym, że samotność jest bazalnym stanem. Każdy jest a priori samotny, i chce od tej samotności uciec. Każdy gest tej ucieczki, to wysiłek, inwestycja. Każdy kolejny zawód i rozczarowanie, to wzmożenie lęku. Uciekamy od tego na co jesteśmy skazani. Nienawidzimy siebie. Sens istnienia upa...»

    2 miesiące temu wpis
    Re: zaczynam..
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • > Może znajdź jej innego kochasia takiego z grubszym portfelem żeby podwyższyć jej ten standard jeszcze bardziej

    myślę że w szukaniu kochasiów dla siebie jest samowystarczalna i jednak skuteczniejsza ode mnie smile

    Nie wiem czy znam innych podobnie podchodzących do tej kwestii facetów, nie mówią może za wiele o tym poza tym znam całkiem sporo długich małżeństw, które się nie rozpadły bo żyją z przyzwyczajenia choć było o krok o rozpadu (dane ...»

    3 miesiące temu wpis
    Re: Sprawa o podwyższenie alimentów na dziecko
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • jak czytam takie historie to próbuję dalej zrozumieć to co wydarzyło się w moim życiu....
    i nie potrafię.....

    po rozstaniu z żoną z jej decyzji (znudzona małżeństwem ze mną) i po ułożeniu sobie przez nią życia z innym mężczyzną, nadal nie mamy rozdzielności majątkowej, dopiero to pomału uzgadniamy.
    Mamy nadal 2 wspólne samochody których używamy w miarę potrzeb.
    Jeśli dojdzie do rozwodu, to planuję zaproponować jej alimenty w wysokości po 2000 zł...»

    3 miesiące temu wpis
    Re: Sprawa o podwyższenie alimentów na dziecko
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • >"Mam 45 lat"
    >Rozwódka w tym wieku? Przerąbane.
    >Pan szybko sobie znajdzie młodą pocieszycielkę, ale pani...
    > Bez szans raczej na szczęśliwy, uczciwy związek.

    przedziwne podejście. Mnie żona zostawiła po 18 latach małżeństwa. Z przyczyn chyba podobnych co opisywane w tym wątku (małżeństwo nasze jako od lat bardzo udana relacja doskonale rozumiejących się i doskonale funkcjonujących w codzienności, wspierających się przyjaciół, ...»

    3 miesiące temu wpis
    Re: Dać nam szansę?
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • >Przez lata media i eksperci, dbając o dobre samopoczucie samców alfa, wmawiali nam, że >rozmiar się przecież nie liczy, jakbyście rozumieli istotę samca alfa to byście nie pisali takich głupot. Alfa właśnie między innymi dlatego jest alfą, że ma wyrąbane na opinię innych. Alfa to stan umysłu i psychiki. Jeśli się zdarzy, że alfa ma 5 centymetrowy ledwie dyndający pypeć, to nic nie szkodzi. Bo jest alfą!

    4 miesiące temu wpis
    Masz małego? Wielki problem facetów!
  • > Z doświadczenia powiem, że jak już zrobisz ten krok, to raczej odetchniesz

    tak, to prawda tylko to zawsze na początku wydaje się niemożliwe ("tak, inni dali radę, ja zawsze już będę nieszczęśliwa/nieszczęśliwy). To jest proces i nie da się tego istotnie przyspieszyć, nawet terapią.
    U pewnych osób to są dni (!), u większości raczej tygodnie i miesiące (u tych z długich związków prawie zawsze co najmniej miesiące), u wielu - lata. Są jednak ...»

    5 miesięcy temu wpis
    Re: za słaba na rozwód
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
  • > znam wielu którzy nie zdradzają bo potrafią wznieść się ponad instynkty. Kobiety też to potrafią.

    ależ ja też znam. Na JAKIŚ czas potrafią wznieść się poza instynkty. Nie mówię że wszyscy zdradzają się permanentnie i cały czas. Na początku związku, jeśli jest realna fascynacja, może występować zjawisko wierności. Potem to się kończy, jeśli nawet nie dochodzi do czynów, to wyłącznie w imię jakiejś blokady za strony superego (religia, funda...»

    5 miesięcy temu wpis
    Re: za słaba na rozwód
    na forum
    Rozwód..i co dalej?
Dodaj