matka.adama
matka adama
Renata Przemyk, Kazik, The Doors
Pulp Fiction, Wiedźmin, Kobiety na krawędzi załamania nerwowego,
Fotografia, podróże, Słowianie
-
Ciekawy artykuł po niemiecku:
www.stuttgarter-zeitung.de/inhalt.spracherwerb-sprachen-zu-lernen-ist-keine-frage-des-alters.9c92208c-4578-4741-9c65-6e3667998e12.html
- rok temu wpis
- ciekawy artykuł o dwujęzyczności po niemiecku
- na forum
- Wielojęzyczność w rodzinie
-
Życzę powodzenia. Mój syn jest już "za stary". Teraz chodzi do polskiej szkoły
Informacje przekażę dalej, znajomym
Próbowałam rozkręcać grupę dla maluszków w Stuttgarcie wiele lat temu, ale nic nie wyszło
Mam nadzieję, że u Was będzie inaczej.
--
Lipińska Ewa, Język ojczysty, język obcy, język drugi, Wydawnictwo
Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2006- rok temu wpis
- Re: stuttgart, polska grupa w czwartki :)
- na forum
- Wielojęzyczność w rodzinie
-
U mnie to nie problem dziadków, bo oni wnukiem się nie interesują (niestety, są i tacy, którym wystarczy zdjęcie na ścianie i aby nie daj boże wnuczek nie przyjechał na kilka dni, bo będzie głośno
), ale sąsiadów rodziców i dalszej rodziny, z którą się właściwie nie spotykamy. A momo to potrafią wbić szpilę w burzch twierdząc: a to wy jeszcze polski pamiętacie? Ale dziecko to chyba nie...
Przykre, nie wiadomo z czym związane...
A zaintereso...»- rok temu wpis
- Re: dziadkowie w Polsce-biadolenie
- na forum
- Wielojęzyczność w rodzinie
-
Ja bym nie pozwalała. Tak małe dziecko dopiero zaczyna poznawać struktury gramatyczne języka, w tym wypadku obu języków. Jeżeli babcia będzie mówiła łamanym niemieckim lub angielskim do wnuczki, popełniając karygodne błędy, to dziecko (jeżeli będzie miało często kontakt z babcią) zacznie powielać te błędy, źle mówić w danym języku, nie zdając sobie z tego sprawy. A to mu życia nie ułatwi. Według mnie babcia powinna mówić do dziecka w języku, któr...»
- rok temu wpis
- Re: OPOL - pozwalac babci mowic w nie swoim jezyk
- na forum
- Wielojęzyczność w rodzinie
-
Jest skierowany do rodziców małych dzieci wyjeżdżających za granicę, ale nam się także poże przydać. Mówi o dwujęzyczności, zachęcaniu dziecka do pracy itd. Jest dostępny na stronie Polskiej Szkoły www.polska-szkola.pl/ Można go pobrać, liczy ponad 80 stron. Spróbuję wysłać Kranikowi na pocztę, może będzie jakiś sposób, by go podczepić.
mama Adama- rok temu wpis
- "Z dzieckiem w świat" - nowy poradnik ministerstwa
- na forum
- Wielojęzyczność w rodzinie
-
Przepraszam, wysłałam wiersz z innego konta.
mama Adama- rok temu wpis
- Re: Wiersz Bursy
- na forum
- Wielojęzyczność w rodzinie
-
jedne odpowiedzialne, mają mężów, pracę, zaplanowane życie. Inne - przpadkowe ciąże, przypadkowi faceci, wykorzystywanie starych rodziców - są takie same jak reszta społeczeństwa. To, że są niespełnosprawne, nie upodabnia ich do siebie.
Uważam, że pomoc należy się przede wszystkim tym, które nie są nastawione roszczeniowo i same starają się sobie pomóc. Tym matkom, które chcą ciągnąć z opieki "na dzieci" (nieważne, czy są zdrowe, czy niepełnospr...»- rok temu wpis
- One są różne, nie można ich jednakowo traktować
- na forum
- Wysokie Obcasy
-
Wiersze Brzechwy i Tuwima znajdziesz w internecie. Jest naprawdę duży wybór, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę. Można wydrukować i samemu zrobić książeczkę. Dziecko zrobi ilustracje i wspaniała książeczka gotowa
Poza tym poszukaj Polaków w pobliżu, na przykład przy kościele. Może mają coś na zbyciu lub mogą udostępnić do skopiowania?
Lipińska Ewa, Język ojczysty, język obcy, język drugi, Wydawnictwo
Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2006- rok temu wpis
- Re: Czytanie - kiedy, co i jak
- na forum
- Wielojęzyczność w rodzinie
-
Kocianna, a może jednak się uda? Czasy się zmieniają, może nastawienie ludzi do języka rosyjskiego też uległo zmianie. Przypuszczam, że w większych miastach nie powinno być problemu. W Niemczech też nie zawsze jest łatwo mówić po polsku na ulicy, uwież mi. Ludzie w mojej wiosce znają mnie i nie ma problemu, ale nieraz słyszałam, "na obcej ziemi" niewybredne komentarze...
Być może moja koleżanka stosuje mL@h, ale do tej pory wszystkie znane mi dz...»- 2 lata temu wpis
- Re: Na pocieszenie - bez OPOL też się da :) :)
- na forum
- Wielojęzyczność w rodzinie
-
Ja też nie mam możliwości wysyłania dziecka do dziadków. Dziadkowie są ( w Polsce) ale "jakoby ich nie było"... Mojemu, jako źródła języka polskiego, muszę wystarczyć ja i jego tata
Dlatego wszystkim bardzo zazdroszczę dziadków i możliwości spędzania świąt i wakacji w Polsce... Nie wiecie, jak macie dobrze 
- 2 lata temu wpis
- Re: Na pocieszenie - bez OPOL też się da :) :)
- na forum
- Wielojęzyczność w rodzinie



