lilimeye
Kobieta
"Odpycham nogą wszechświat
luźno zamyślona
kołyszę się na nitce
nieokreślonych pragnień"
"Kiepsko przygotowana do zaszczytu życia
narzucone mi tempo akcji znoszę z trudem"
od średniowiecza po heavy metal
Te, które dają do myślenia, tworzą nastrój, zachwycają wizualnie; a najbardziej takie, które łączą w sobie wszystkie te cechy naraz.
rysowanie, malarstwo, grafika, fotografia, książki, rower
-
spokojny.zenek napisał:
> Tyle, że to udostępnianie jest piractwem, w przeciwieństwie do wypożyczani aksi
> ązek przez bibliotekę.
> Chyba o tym jest dyskusja?
Zarabianie na udostępnieniu jest piractwem, a nie samo udostępnianie.- 4 miesiące temu wpis
- Re: Jaka mamy gwarancje ze nie znikna
- na forum
- Kraj
-
Saga rodu Forsyte'ów Johna Galsworthy'ego.
Howard's End E.M. Forstera
--
Nie karze się maleńkiej świętej, której zdarzyło się zbłądzić.- 6 miesięcy temu wpis
- Re: XIX- wieczny Londyn, Paryz
- na forum
- Książki
-
Poprawiam:
www.artbiznes.pl/jsp/artbiznes/artykuly.jsp;jsessionid=01EBE598A0029462E93320592FAF6316?Typ=detal&Id=1&IdArtykulu=923
--
Nie karze się maleńkiej świętej, której zdarzyło się zbłądzić.
- 6 miesięcy temu wpis
- Re: Szydełkowe robótki, koronki
- na forum
- Miłośnicy/-czki L.M.Montgomery
-
[url=http://www.artbiznes.pl/jsp/artbiznes/artykuly.jsp;jsessionid=01EBE598A0029462E93320592FAF6316?Typ=detal&Id=1&IdArtykulu=923]Koronki igłowe[/url]
--
Nie karze się maleńkiej świętej, której zdarzyło się zbłądzić.
- 6 miesięcy temu wpis
- Re: Szydełkowe robótki, koronki
- na forum
- Miłośnicy/-czki L.M.Montgomery
-
nessie-jp napisała:
> supervixen napisała:
>
> > Ta enigmatyczna robótka jest w oryginale określona konkretnie, jako "embr
> oidere
> > d centerpiece", więc Ruby chyba po prostu wyszywała jakąś serwetkę.
>
> No i to wszystko wyjaśnia :)
Robi się koronki także igłą. Są piękne. Niedawno widziałam przykłady i opis wykonania w którymś pisemku robótkowym. Dla mnie to też była nowość. Jesli znajde czas, postaram sie wkleić zdjęcia.
...»- 7 miesięcy temu wpis
- Re: Szydełkowe robótki, koronki
- na forum
- Miłośnicy/-czki L.M.Montgomery
-
O ile sobie przypominam, nie było nic na temat pokrewieństwa miedzy ciociami. Mogły być siostrami, a równie dobrze mogły po prostu mieszkać razem tak jak np. Maryla i pani Linde.
Tę kwestię chyba autorka pozostawiła wyobraźni czytelnika :)
--
Wiesz, że to zabawne zajadać racuszki z zawiązanymi oczami. Wyobrażam sobie, że tak się trenuje kosmonautów.
- 7 miesięcy temu wpis
- Re: Ciocia Kasia i ciocia Misia
- na forum
- Miłośnicy/-czki L.M.Montgomery
-
A ile w tej literaturze przecież ciekawych, dowcipnych obserwacji obyczajowych, ile mądrych spostrzeżeń z gatunku tych ogólnoludzkich i ponadczasowych.
Pewnie są snoby, którym wystarczy zaszufladkowanie książek LMM do literatury dla dorastających panienek i dlatego niewartych uwagi ekhm...poważnego wielbiciela literatury :P, ale nie ma się co takimi przejmować :) Temat pracy jest świetny! Powodzenia!!!
--
Wiesz, że to zabawne zajadać racuszki z zawiązanymi oczami. Wyobrażam sobie, że tak się trenuje kosmonautów.
...»- 7 miesięcy temu wpis
- Re: Praca magisterska o twórczości L. M. M.
- na forum
- Miłośnicy/-czki L.M.Montgomery
-
A moja Ania wygląda mniej więcej tak:
s48.radikal.ru/i120/0907/3d/fd407e9fa3d8.jpg
t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR5_4yYDJc3FFwxlftXlr8esnuwIxy0Z8tziYW6Bu-XgkCQbFGA9g
www.wearysloth.com/Gallery/ActorsT/17327-15923.gif
--
Nie karze się maleńkiej świętej, której zdarzyło się zbłądzić.
...»- 7 miesięcy temu wpis
- Re: Moja idealna Ania wyglądała by tak...
- na forum
- Miłośnicy/-czki L.M.Montgomery
-
No i te ciotki hrabiny... :)
--
Wiesz, że to zabawne zajadać racuszki z zawiązanymi oczami. Wyobrażam sobie, że
tak się trenuje kosmonautów.
- 2 lata temu wpis
- Re: marszałek Elliot/Maschall Elliot
- na forum
- Miłośnicy/-czki L.M.Montgomery
-
Ja też dokładnie tak samo wyobrażałam sobie marszałka :)))
--
Wiesz, że to zabawne zajadać racuszki z zawiązanymi oczami. Wyobrażam sobie, że
tak się trenuje kosmonautów.
- 2 lata temu wpis
- Re: marszałek Elliot/Maschall Elliot
- na forum
- Miłośnicy/-czki L.M.Montgomery



