krytyk2
Mężczyzna
jeszcze gram w zielone
-
widać poprzedni etap był okresem dzieciectwa forumowego,z charakterystyczna niefrasobliwoscia,romantyzmem i wodolejstwem.Teraz forum osiagnelo wiek dojrzaly,niestety.Życie wdarlo sie ze swoja powagą.
- wczoraj wpis
- Re: gdzie te Orly ?
- na forum
- Club 'Chivasek'
-
no wlasnie..moje zycie tez na ostrym wirazu-albo mnie wyrzuci na pobocze albo z jeszcze wieksza predkoscia wyjde na prostą.czesc tematów wydaje mi się z tej perspektywy smieszna ,niewazna
- wczoraj wpis
- Re: gdzie te Orly ?
- na forum
- Club 'Chivasek'
-
no wlasnie
a co u Ciebie?jakie zmiany w Tobie zaszly,że juz nie zakladasz 50 watkow na godzine,nie epatujesz turpizmem i katastrofizmem?Czym teraz zyjesz?- wczoraj wpis
- Re: gdzie te Orly ?
- na forum
- Club 'Chivasek'
-
to pewnie jest tak,że dzieci uczą sie od starych przez nasladownictwo:jestem dobrym wzorem-jest ok.Jestem zaprzeczeniem swoich wspanialych rad-mogę zapomniec o wysluchaniu przez dzieci.Wzorce musza być atrakcyjne -albo żadne.Z pewnością ktoś obcy szybciej wyslucha moich bajań niż moje wlasne dzieci-bo one znaja prawdę zgrzebną a nie-malowaną przez wyobraźnię.
Moja rada jest racjonalna,ale mało trafiona psychologicznie,fakt.Jedyne co wartościowe,...»- wczoraj wpis
- Re: prawda hormonow
- na forum
- Club 'Chivasek'
-
coraz bardziej dochodzę do wniosku,ze dopiero stałośc rodzi efekty-pozostanie w zawodzie,kontynuacja.Ciagla zmiana zajec nie daje zadnych efektów.Wiec ten wybór musi byc jak najbardziej od serca-szkoda czasu na czynności przypadkowe,ktorych sie nie lubi i nie akceptuje.Szkoda zycia.
- przedwczoraj wpis
- Re: prawda hormonow
- na forum
- Club 'Chivasek'
-
to jest chyba najtrudniejsza sztuka wypowiadania swoich chcen -dokladnie w takim ksztalcie jak je sobie pomyslimy..niby nic -a jednak trudne.Potem,chodzimy naladowani niewypowiedzeniami,niedopowiedzeniami,mysleniami-po-linii -zyczen,liczeniem -że ona -sie domysli,itdWtedy wazne staja sie interpretacje-moje i ich.
- 5 dni temu wpis
- Re: odcinek kolejny
- na forum
- Club 'Chivasek'
-
umowmy sie tak:to były młodziencze wygłupy,łatwo przyszlo łatwo odeszło;
dojrzalaś,zmieniłas swiadomośc,nie bawią cie takie sprawy.
Mysle tak:jesli ocierasz sie o sprawy graniczne ,fundamentalne-walczysz o najbardziej pierwotne przetrwanie,życie dostarcza Ci wowczas silnych przezyc.I one nie biora sie z tego,ze ty lub ktos wysmazył Ci kawal.Bierzesz sie za bary z zyciem i ma to konkretny wymiar,zaczynasz dostrzegać,ze częśc spraw jest kompletni...»- 11 dni temu wpis
- Re: prawda hormonow
- na forum
- Club 'Chivasek'
-
jestem przekonany,ze wszystko to zalezy od stopnia akceptacji zycia.Jesli ona jest,to lakniesz go jak wody i chleba-i nigdy sie nie nudzi,potem tylko dodajesz innych skladnikow i mieszasz je z przyjemnościa w coraz nowszych zestawieniach.ale na początku -gleboka radośc z zycia

- 12 dni temu wpis
- Re: prawda hormonow
- na forum
- Club 'Chivasek'
-
przerabialem to na wlasnej skórze i dlatego stale powtarzam-dogmatycznie,jak niektorzy twierdzą,he,he-że rola ojca w tworzeniu relacji erotycznych dziewczyny jest o wiele wazniejsza,niz matki.Dlatego zaczynam zawsze od odtworzenia tych relacji przy problemie.
- 12 dni temu wpis
- Re: prawda hormonow
- na forum
- Club 'Chivasek'
-
ponoć cala filozofia kierkegaarda wyrastala z bólu niezrealizowania fizycznego miłości do pewnej przecietnej mieszczanki z Kopenhagi,wiec tu rowniez odzieram fakty z ich uwznioslonej intepretacji

- 12 dni temu wpis
- Re: prawda hormonow
- na forum
- Club 'Chivasek'



