koziorozec1979
Kobieta
-
Serdecznie współczuję
zaglądaj tu czasem-kontakt z tymi,którzy rozumieją co czujesz pomaga
- rok temu wpis
- Re: :#
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
TSH 0,3 to nie tragedia.
co do utraty ochoty na słodycze,to akurat nic strasznego-nie są zbyt
zdrowe i nawiasem mówiąc powinny być wykluczone z diety pacjentów
onkologicznyh.
utrata apetytu i spadek wagi u Twojej mamy mogą być spowodowane
czymś innym.
piszesz,że tata zmarł rok temu,a więc jest to bardzo świeża sprawa a
mama nie cierpi na poważniejsze choroby.
powinnaś może poobserwowoać mamę i ewentualnie porozmawiać z
psychologiem-być może to skutek ciężkich przeżyć i żałoby...
...»- 2 lata temu wpis
- Re: zmiana smaku-dlaczego???
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
nadżerka jest najczęściej wynikiem stanu zapalnego.
stres,zmeczenie to wszystko działa na organizm.
lekarz na pewno Cię uspokoi.
jesli dla świętego spokoju chcesz powtórzyć cytologie to na pewno
nie teraz tylko za jakiś czas.
- 2 lata temu wpis
- Re: cytologia!!
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
no i właśnie dlatego lekarz nie może powiedzieć rodzinie chorego,że
nie da się już nic zrobić i trzeba się żegnać.
tak jak zgodnie stwierdziliście nadzieja umiera ostatnia a wiara
pacjenta w wyleczenie potrafi uczynić cuda.
sama mam wujka,który walczy z rakiem co pewien czas-trwa to już 30
lat!!!
jeśli pacjent ma motywację do walki z chorobą i baaardzo chce żyć,to
statystyki i przewidywania lekarzy nie mają znaczenia-będzie żyć i
tyle.
Wszystkim,którzy walczą z tym choróbskiem życzę takiej właśnie wiary
i siły w Nowym Roku.
...»- 2 lata temu wpis
- Re: Życie z wyrokiem śmierci
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
pewnie,że warto spróbować.
Są tam dobrzy specjaliści,rentgen na miejscu i inne poradnie,w
których w razie potrzeby można się skonsultować
(zachowawcza,chirurgia).
nie napisałaś o kogo chodzi-jeśli o dziecko to mają umowę z NFZ.- 2 lata temu wpis
- Re: Szukam dobrego ortodonty (okolice Bytomia)
- na forum
- Ortodoncja
-
Beatko przyjmij wyrazy współczucia.
Wiem,że chciałabyś cofnąć czas o kilka a może kilkanaście miesięcy
ale to niemożliwe i przypuszczalnie to i tak nic by nie dało.lekarz
miał niestety rację-to jeden z najgorszych nowotworów.
Na pewno nie możesz sobie nic zarzucać-robiłaś wszystko co mogłaś a
co najważniejsze byliście razem do końca.
Mój tata otwarcie mówił o swojej chorobie i przygotował mnie na
wszystko a najgorsze czego się obawiał to wielomiesięczne leżenie i
straszne cierpienia.Teraz nasi ojcowie już nie cierpią i są
szczęśliwi a my musimy żyć dalej i pamiętać o nich każdego dnia.
Zagladaj tu w miarę możliwości-to na prawdę pomaga a przy tym można
pomóc komuś,kto zmaga się z tym koszmarem.
Trzymaj się mocno
...»- 3 lata temu wpis
- Re: do habibi i beatki
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
poczucie winy,że nie zrobiło się wszsytkiego,żeby pomóc jest
zupełnie normalne-prawie każdy ma taki etap po stracie bliskiej
osoby.
u mnie minęło 1,5 roku i choć wiem,że zrobiono wszystko (tatę
prowadzili znajomi,wspaniali lekarze+lekarze z rodziny) to czasem
myślę,że można było więcej.
mój kuzyn (lekarz),który także walczył przez kilka lat o swojego
ojca i zna tą chorobę doskonale też nie mógł uwierzyć,że to tak
szybko poszło.
masz rację gziutek,to strasznie podstępna choroba i jeśli lecznie
przynosi słabe efekty a rokowania nie są dobre to trzeba mieć
świadomość jakie będzie zakończenie.
trzeba wierzyć,że może akurat tej osobie się uda wygrać ale trzeba
też mieć świadomość,że ta walka jest bardzo nie równa i nie reguł.
nigdy nie potrafiłam zrozumieć ludzi,którzy mówili,że modlili się o
szybką śmierć kogoś bliskiego.od 1,5 roku rozumiem ich.
w ten dzień na prawdę modliłam się,żeby tata przestał się męczyć.
Zeby była jasność Estelka:nie straszę,że wszystkie przypadki tak się
kończą,bo wielu ludzi całkowicie zdrowieje i żyje szczęśliwie przez
wiele lat.zawsze trzeba mieć nadzieję,że wynik to nie wyrok ale gdy
przychodzi taki moment,to trzeba się przygotować.
...»- 3 lata temu wpis
- Re: Brak nadzieji
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
przy takiej hemoglobinie mama musi wytrzymać.nie mozna zbyt często
przeczatać krwi.
kup mamie nutridrinki-to są specjalne napoje wzmacniające z
kompleksem witamin i minerałów.
trzeba mamę wzmacniać a z apetytem na pewno kiepsko.
przy nudnościach pomaga napar ze świeżego imbiru.
trzymaj się,opiekuj mamą i pisz-to pomaga
- 3 lata temu wpis
- Re: dotaczanie krwi, białaczka limfatyczna
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
miałam kilka takich przypadków w rodzinie i zrozumiałam,że nie
należy się oszukiwać-takie jest życie i nie mamy na to wpływu.
trzeba po prostu robić wszystko co się da,żeby pomóc chorej
osobie,ulżyć w cierpieniu a przede wszystkim BYĆ Z NIĄ.
nadzieję trzeba mieć do końca bo organizm ludzki jest tak
nieprzewidywalny,że nic nie można powiedzieć na 100%.
cuda też czasem się zdarzają
napisz jakie wyszły wyniki-mam nadzieję,że nie jest źle
pozdrawiam
...»- 3 lata temu wpis
- Re: dotaczanie krwi, białaczka limfatyczna
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
mój tata miał przerzuty do kości i walczył przez kilka lat.
miał transfuzje krwi,które wystarczały na jakiś czas.
niestety transfuzja może powodować nasilenie bóli ale w tej sytuacji
powinnyście postarać się o przyspieszenie wizyty na hematologii.
wiem jaka jest sytuacja w służbie zdrowia (...) ale przynajmniej
tam,gdzie leczył się mój tata w sytuacji nasilenia bólu wizyty były
przyspieszane.
poza tym,mama powinna (choć pewnie nie ma apetytu)jeść produkty
lekkostrawne i bogate w żelazo,np:czerwone mięso,buraki
trzymam mocno kciuki za twoją mamę-dopóki walka trwa zawsze jest
iskierka nadziei na wygraną
...»- 3 lata temu wpis
- Re: dotaczanie krwi, białaczka limfatyczna
- na forum
- Nowotwory-damy radę !



