kij.janka
Kobieta Szczecin
-
Zakrokowane Wały. Piękny tytuł! Pobudza wyobraźnię.

- pół miesiąca temu wpis
- Już są korki na Wałach i Gumieńcach. Ciężki pią...
- na forum
- Szczecin
-
To nie jest ani karygodne, ani seksistowskie. Ot, zabawa dla chłopców - obficie dotowana z budżetu miasta (damsko-męskiego budżetu), bo przecież sport to zdrowie, powód do dumy i nagrody pieniężnej. Sugeruję, dla równowagi, zorganizować zawody w lepieniu pierogów na czas albo kto ile potrafi zmienić pieluch w trzy i pół godziny. A może coś takiego: kto szybciej nabędzie w sklepie produkty potrzebne do ugotowania smacznego obiadu i przygotuje ...»
- 22 dni temu wpis
- Nagrody w maratonie są seksistowskie
-
A kiedy zwracasz się do klienta "Szanowni Państwo"? Gdy ma dwie głowy czy raczej cztery nogi?
- 1 miesiąc temu wpis
- Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od
- na forum
- Kraków - Opinie i komentarze
-
"Dziękuję, panie michale" - aj, aż mnie dreszczyk przeszedł, gdy ujrzałam tę erupcję dobrych obyczajów!
- 1 miesiąc temu wpis
- Re: Dziękuję, panie michale
- na forum
- Kraków - Opinie i komentarze
-
"Uważam, że używanie tego słowa jest zasadne tylko w jednej sytuacji. Tak może do nas powiedzieć gospodarz lub gospodyni, kiedy do niego/niej przychodzimy. Jest wtedy powitaniem, a nie przywitaniem".
Po-witanie, a nie przy-witanie. Przepaść znaczeniowa - widać po temacie słowa. Skromnie sugeruję pisać "Przywituję".
PS Co to jest "niego/niej"?- 1 miesiąc temu wpis
- Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo...
- na forum
- Kraków - Opinie i komentarze
-
Wpadły mi do głowy dwa pojęcia: kalokagathia i fizjonomika.
pl.wikipedia.org/wiki/Kalokagatia
pl.wikipedia.org/wiki/Fizjonomika
"Rudy, czyli fałszywy" albo "zezowaty, więc wredny".
"Dobrze mu z oczu patrzy".
A "filozofia" nadczłowieka? W niej też olbrzymią ro...»- 2 miesiące temu wpis
- Re: uroda dziecka - przepraszam za znany temat
- na forum
- emama
-
Seks w ciąży jest dla nas trochę inny. Powiedziałabym, że fantastyczny! Libido
mam nieziemskie, a i zauważam mnóstwo plusów "cielesnych" tego stanu. Może to
dziwaczne, ale dawno nie czułam się tak seksowna, jak w tej ciąży. Brzuch mam
wielki, ale za to jaki jędrny. Pierś posiadam pełną i ciężką ;) Nic mi nigdzie
nie obwisa i się nie marszczy, a w moim wieku (37) kondycji skóry można już co
nieco zarzucić. Samoakceptacja oczywiście przekłada się na jakość relacji z
mężem - nijak się swojej cielesności nie wstydzę, z samiczą dumą się obnażam,
prezentuję wdzięki, realizuję bez cienia stresu najdziksze fantazje i... fajnie
jest. Mąż zadowolony, to się czuje. Co do pozycji - uważam, że można
pokombinować, jedyna tak naprawdę niewygodna to misjonarska, za którą i tak nie
przepadamy. Wprowadzamy w czyn wszelkie wariacje typu bokiem, od tyłu, gdy
kobieta na górze, no i pozostaje jeszcze cała gama pieszczot nieograniczająca
się do schematu "to w tamto".
Martwi mnie tylko to, że za kilka dni pewnie urodzę i... czeka mnie nieprzyjemny
i aseksualny połóg, brrr... Ale mam nadzieję, że minie szybko i że jakoś go
przetrwamy, nadrabiając niedosyt sprośnych igraszek wybuchem macierzyńskiej i
ojcowskiej miłości do nowego członka rodziny :)
Pozdrawiam wszystkie ciężarne, nieciężarne, sprawców, potencjalnych sprawców,
dzieciatych, tych, co chcą, a także tych, co wcale nie pragną. Bardzo fajne to
forum.
...»- 3 lata temu wpis
- Re: Czy macie ochotę na seks z ciężarną żoną?
- na forum
- (Brak) Seks(u) w małżeństwie
-
No cóż. Każda z nas pozostanie przy swojej "prawdzie".
- 3 lata temu wpis
- Re: brak obecności ojca a wpływ na życie córki
- na forum
- Dorosłe Dzieci Rozwodników
-
> Pewność siebie wynika z naszego wychowania w jakie rodzinie się wychowaliśmy a
> nie z braku ojca.
No właśnie - a brak ojca to niewątpliwie cholernie istotny czynnik określający
"jakość" rodziny. Moja mama nikomu się nie podkładała i absolutnie nie miała
poczucia, że "obcy są ważniejsi". Przeciwnie - walczyła o nas (jako rodzinę) jak
lwica, za co jestem jej bardzo wdzięczna. Mi brakowało pewności siebie w
relacjach damsko-męskich....»- 3 lata temu wpis
- Re: brak obecności ojca a wpływ na życie córki
- na forum
- Dorosłe Dzieci Rozwodników
-
Jestem pewna, że może!
U mnie po prostu nie było kontaktu, zainteresowania,
spotkań - niczego nie było, jakby powiedział Kononowicz
Swoją drogą uważam, że mimo wszystko mniejszą krzywdę wyrządził ojciec mi i
mojemu bratu - swoją nieobecnością, niż naszemu przyrodniemu rodzeństwu, którego
nie zaniechał.
Ergo: można wychowywać się z ojcem i też mieć pod górkę
- 3 lata temu wpis
- Re: brak obecności ojca a wpływ na życie córki
- na forum
- Dorosłe Dzieci Rozwodników



