kangur4
Kobieta Warszawa
Idąc za przykładem Wiolki, oznajmiam, że jestem tak wspaniała, cudowna, piękna, sympatyczna, że proszę siadać! Co tam siadać! Wstać!
Prince. Czy ktoś go w ogóle jeszcze słucha?
Ostatnio intensywnie się odmładzam i słucham też Missy Elliott.
Och, wszelkie wojenne, wysokobudżetowe kopaniny, strzelanki. Mają się lać po mordach, przeklinać, a złym, bardzo złym nawet, niech zawsze będzie Jason Isaacs.
No właśnie - a gdzie o książkach? Naród już nie czyta, jak widzę. No więc JA czytam. Ciągle. Mam natręctwo czytania. Niestety wiąże się to z czytaniem wszystkiego, jak leci. Bez preselekcji, że tak powiem. A moja ulubiona książka to "Neuromancer". Tak, wiem, fantastyka. I co z tego?
Nurkowanie. W tej chwili tylko teoretyczne, bo morze od środka oglądałam ostatnio ze dwa lata temu. Posiadanie niemowlęcia zdecydowanie w nurkowaniu przeszkadza.
Errata! Oglądałam, całkiem niedawno. Dowód na zdjęciu! Było bossssko!



