aniesa
Kobieta Wwa
cala ja
-
wprowadza sie ktos z was do nowej inwestycji? sasiadow szukam;p
--
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się
zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.- 30 dni temu wpis
- zadanie IX, jestescie?
- na forum
- Kabaty-Moczydło
-
czesc Kochane,
pozwole sobie umiescic skrotowy opis tego co sie dzieje w kolejnych dniach po chemii, dzielenie sie tym pomaga mi radzic sobie z ta sytuacja
pod koniec 3 dnia po wlewie chemii mamie zmienil sie smak, jedzenie okazalo sie niesmaczne, a napoje mialy smak blota, potraktowalismy to jako ciekawostke nie przejmujac sie tym:)
4 dzien - wyrazisty smak blota zniknal, choc jedzenie stracilo dla mamy "stary" smak, wszystko jest niedobre; doszlo niestety do tego uczucie bardzo ciezkiego zoladka takze niewiele jadla i troche slabiej sie czula, pojawily sie tez troszke meczace bole kosci (mniemam, ze to po neulascie)
5 i 6 dzien- zoladek coraz lepiej choc nadal ciezkawy, kosci nadal dokuczaja, ale z akzdym dniem mniej, mamie pomaga siedzenie zawinieta w cieply koc:)
no i dzis minal 7 dzien-kosci prawie ustapily, przez 2h bardzo bolal ja zoladek, ktory na szczescie zupelnie przeszedl po nospie, pojawilo sie ogolne rozbicie i oslabienie
Oprocz tego jest w porzadku, mama albo chodzi do pracy albo pracuje przy laptopie z domu, byla w stanie sama pojechac zrobic badania lekarskie do pracy i dodatkowo pojechala nawet (sama madrzejac wreszcie;p) na cytologie i usg ginekologiczne, ktore poakzalo ze tamte rejony zdrowe!:)
Natomiast widze, ze swoje oslabienie i rozbicie mama bardzo przezywa, ale to mzoe dlatego ze wczesniej bardzo rzadko chorowala i geenralnie jest z tych osob co zawsze sie dobrze czuja. Tlumacze mamie, ze przy tak ciezkiej chemii jej samopoczucie i tak jest super, ze troche gorzej musi sie czuc, w koncu nie przyjmuje witaminy c, a ciezkie specyfiki. Mama na szczescie ofuknela mnie, ze "co ty dziecko tak sie martwisz, boli mnie troche i tyle, psychicznie caly zcas jestem spokojna i zamierzam szybko wyzdrowiec":)
Girls, czy im dalej od chemii tym jej skutki uboczne nikna czy moga sie wrecz nasilac? Jest jakas regula na to?
--
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się
zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.
...»- 2 miesiące temu wpis
- Re: rak piersi, prosze o dobre slowo:((((
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
Ocu, napiszze Ci maila poznym wieczorem.
--
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się
zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.
- 2 miesiące temu wpis
- Re: Duży guz nerki z przerzutami bliskimi
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
Oculusku,
sama zmagam sie z choroba mamy (n. piersi), o ktorej rowniez dowiedzialam sie w lutym wiec nie pomoge, ale chce Cie tylko zapewnic, ze czytalam mnostwo opinii w necie nt dr Szczyklika. Jest to podobno cudowny lekarz, ktory wyprowadzil z choroby wielu ludzi skazanych przez innych na "smierc". Mysle, ze byloby wspaniale gdyby mama sie do niego dostala.
Mysle tez, ze na pewno odezwa sie inne dziewczyny, ktore wiedza wiecej nt raka nerek. Sciskam Cie bardzo mocno, dobrze wiem, co czujesz...
--
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się
zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.
...»- 2 miesiące temu wpis
- Re: Duży guz nerki z przerzutami bliskimi
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
Trzymamy!:))))
Minely wlasnie dokladnie 2 doby od pierwszej chemii i mama czuje sie bdb, jedyne co to ma rozowe wypieki na twarzy (podobno od sterydow). Wlasnie sama pojechala na zastrzyk z Neulasty i na pytania moje czy na pewno moze sama prowadzic samochod i czy jej nie zawiezc zirytowala sie i kazala mi tak kolo siebie nie chodzic, bo czuje sie dobrze:))) I powiedziala bym nie robila z niej chorej hahaha:)))
Tak bardzo ja podziwiam, ma tyle optymizmu, wiary i jest tak nastawiona na calkowite wyzdrowienie, ze starczyloby tego na pare osob. Oby tak dalej!
Aha, wreszcie przyznala mi sie w szpitalu ile jej guz ma...ok 4cm...jest leczona chemia czerwona schematem AT (ADM i TAXOTER). Al_lu wiesz cos o tej chemii? Kiedy zaczely sie Twoje skutki uboczne?
Lekarz do ktorego trafila na oddziale powiedzial tez, ze widzial wieksze guzy, biopsja wyszla dobrze i rak jest prawdopodobnie hormonozalezny rowniez i po operacji zamaist na naswietlania dostanie do lykania hormony (mam nadzieje ze niczego nie pokrecilam) i ze to dobrze...
choc te 4cm wydaje mi sie spore jednak...
--
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się
zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.
...»- 2 miesiące temu wpis
- Re: rak piersi, prosze o dobre slowo:((((
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
1sza chemia za nami, jeszcze tylko 5!:))))))))
Mame w poniedzialek przyjeto na oddzial, zainstalwoalysmy sie w sali okolo 14, sala przestronna, widna, choc wystroj bardzo siermiezny, stary, no ale nie ma co narzekac. Przed sala kontuarek pielegniarek, przywitaly i mnie i mame bardzo milo, wszystko tlumaczyly, niby tylko pare zdan powiedzialy, ale mysle ze w tej chorobie liczy sie wszystko, ton glosu, sposob mowienia...
No i wczoraj ok 11 splynela juz piersza chemia, 2 butle, jedna czerwona, druga bialawa. Potem dodano jeszcze sol fizjologiczna by przeplukac zyly. Do tej pory mama czuje sie bardzo dobrze, nastroj powiedzialabym ze super. Oczywiscie pojwiaja sie glosy pan z sali, ze:
-eeee jeszcze pani zobaczy jak pania sponiewiera za pare dni, gdy sterydy przestana dzialac (panie dostaja dawki 8tabletek)
-pani chce wrocic do pracy po chemii? HE HE HE, tez chcialam i nie wrocilam, zobaczy pani sama
-po 1 chemii to myslalam, ze umre, prawie zrezygnowalam z leczenia
-poczekaj, kochana jak wrocisz do domu, wtedy da ci do wiwatu
Coz, staramy sie tego nie sluchac badz od razu obracamy to z mama w zart chichoczac sie z tego. Ewentualnie wyciagam mame na korytarz i rozmawiamy o pozytywach...ze nie akzdy tak musi reagowac... Nie wiem sama, moze to naiwne postrzeganie tematu, moze faktycznie "dopiero sie zacznie", ale do cholery, na arzie czuje sie ok wiec po co to psuc?
--
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się
zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.
...»- 2 miesiące temu wpis
- Re: rak piersi, prosze o dobre slowo:((((
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
mama od piatku ma mdlosci, uczucie ciezkiego zoladka, czasem wymioty i lekkie zawroty glowy, internista stwierdzil w piatek, ze najprawdopodobniej to grypa zoladkowa, bo pol wwy teraz na to choruje. zglosila sie na oddzial i pani dr od chemii powiedziala, ze musza przelozyc o tydzien, bo do chemii trzeba byc zupelnie zdrowym, wypatrzyla tez u mamu opryszczke na ustach i stwierdzila, ze nawet jesli jest taki wirus to rowniez chemia odpada. organizm musi byc zdrowy.
pani dr byla podobno bardzo mila i kazala nie martwic sie tym przelozeniem, poniewaz...najswiezsze wyniki krwi (z piatku rana) sa bardzo dobre.
aha, mama pozwiedzala troche korytazrze i natrafila na dyzur psychoonkolozek, pogadala z pania Ewelina, podobno przemila i widze, ze takie rozmowy jej sluza:) chce tez pojsc do amazonek i zobaczyc czy bedzie mogla tam z kims pogadac (wypadanie wlosow jest dla niej bardzo przykre i stresujace, bo pracuje i spotyka sie z wieloma ludzmi..)
--
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się
zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.
...»- 2 miesiące temu wpis
- Re: rak piersi, prosze o dobre slowo:((((
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
Al_lu56,
bardzo Ci dziekuje za tego posta, takie historie i slowa wsparcia to zawsze naladowanie akumulatorow, ktore nie zawsze generuja pozytywna energie...
Na forum w tym watku napisze, wielkie dzieki za jego podanie.
Trzymalam sie niezle 2tygodnie...dzis mam kryzys, bo sa wreszcie wyniki...
Coz, przyznam sie, ze nie wiem co to za typ raka, balam sie spytac (jutro to zrobie), ale chyba zly, bo lekarz powiedzial, ze chemia bedzie CIEZSZA. Mama ma zrobic echo serca, jezcze jakies bad.krwi i w najblizszy poniedzialek zglosic sie do CO. Zostanie tam do wtorku. To zle, prawda? Ze az musi sie polozyc?...
Chemii bedzie 6, co 3 tygodnie wiec to daje ok4-5mcy leczenia. Prawdopodobnie beda takie wlasnie dwudniowe, ale byc mzoe sie to zmieni, bedzie albo kladzona do szpitala albo bedzie dochodzila na chemie, tego tez na arzie nie wiadomo, wszystko zalezy od organizmu...
Wszyscy sie denerwujemy bardzo tym poniedzialkiem, choc mama mowi ze ma wciaz nastawienie optymistyczne, duzo zartuje i smieje sie. Stwierdzila, ze teraz to kozaczy, ale ciekawa jest czy w poniedzialek bedzie z niej taki chojrak, obie sie chichralysmy z tego...Eh...
--
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się
zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.
...»- 2 miesiące temu wpis
- Re: rak piersi, prosze o dobre slowo:((((
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
Wynikow nadal nie ma....mialy byc w piatek, ale nie bylo, lekarz nie wiedzial dalczego. Dal mamie swoja komorke i powiedzial by zadzwonila w poniedzialek czyli wczoraj, on postara sie ich pogonic. Dzwonila....nie ma. Ma znow dzwonic dzisiaj..to czekanie jest straszne, choc uslyszec diagnoze (wyrok?) tez jest stresujace...
Mam nadzieje, ze ich nie zgubili...
--
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się
zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.
...»- 3 miesiące temu wpis
- Re: rak piersi, prosze o dobre slowo:((((
- na forum
- Nowotwory-damy radę !
-
Przypomnialam sobie, ze jednak rak w rodzinie byl/jest. Rodzona siostra mojej babci, czyli ciotka mojej mamy. W okolicach 85rż stwierdzono nowotwor jajnika. Teraz ma 90lat, zyje, nieleczona, bo jej rodzina nie powiexziala jej o diagnozie.
--
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się
zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.
- 3 miesiące temu wpis
- Re: rak piersi, prosze o dobre slowo:((((
- na forum
- Nowotwory-damy radę !



